Paradox Land – Kraina Paradoksów
  • About
  • My Experience
  • Portfolio
  • My values
  • Reviews
  • Contact
29 sierpnia 2018 przez Iga Sadowska

Ludzie Sukcesu vs. Polaki Cebulaki

Ludzie Sukcesu vs. Polaki Cebulaki
29 sierpnia 2018 przez Iga Sadowska

Nie przepadam na leniwymi ludźmi, którzy ciągle narzekają na swój los. Opowiadają wszystkim dookoła, jak to jest ciężko, źle i beznadziejnie. Nie znoszą swojej pracy, odliczają tylko dni do weekendu, wakacji, emerytury, ale nie robią absolutnie NIC, by cokolwiek zmienić. Zazdroszczą każdemu zadowolonemu człowiekowi, któremu coś się udało. Zwykle widzą w nim zakochanego w sobie cwaniaka, oszusta i złodzieja. I pijaka. “Bo każdy pijak to złodziej.”

Ludzie sukcesu vs. Polaki Cebulaki

Większość ludzi, których spotykam sprawia wrażenie, jakby całe ich życie było pasmem zmartwień i niepowodzeń. Zawsze znajdują powód, by sobie ponarzekać i wytykać palcami innych. Opłakują nadejście każdego poniedziałku i łypią złowrogo na współpasażerów w komunikacji. Przeklinają w duchu wszystkich uśmiechniętych i spełnionych ludzi sukcesu, którzy promienieją szczęściem. Problem w tym, że dostrzegają tylko efekt ich mozolnej pracy. Nie znają długiej i krętej drogi, pełnej porażek i wątpliwości, którą zapewne przeszedł każdy, kto chciał odbić się od trampoliny przeciętności.

Mentalność Polaków Cebulaków

Ci “pokrzywdzeni ludzie” często boją się zaryzykować. Czekają, aż ich życie zmieni się samo. Często myślą, że wszystko im się należy i przyjdzie do nich bez żadnego wysiłku. Nie pomyślą o tym, by wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć działać. Typowa postawa szarego człowieka, Polaka Cebulaka. Ludzie uwielbiają wnikliwie analizować problemy innych, tworzyć niestworzone historie i gadać za plecami. To chyba takie nasze narodowe hobby i cecha wrodzona. 

Przecież lepiej jest węszyć podstęp i drwić z ludzi, którym coś się udało. Po co się wysilać i wziąć do roboty, skoro można rozsiąść się wygodnie w fotelu, zjeść kanapkę z pasztetem i krytykować wszystkich dookoła. Bez wątpienia każdy szczęśliwy człowiek jest oszustem, opiera swój biznes na znajomościach i nielegalnych układach. Na pewno każdy z nich dostał w spadku majątek i geny zajebistości. Od początku miał życie usłane różami, a wszelkie problemy omijały go szerokim łukiem. Po prostu wygrał życie na loterii szczęścia, a panu Januszowi się to nie udało, więc pozostaje do końca życia smęcić i narzekać, a tego drugiego opluć i obrzucić resztkami z obiadu – najlepiej ziemniakami zmieszanymi z mizerią.

Zmień podejście i weź się do roboty

Co najdziwniejsze, ci narzekający ludzie wcale nie są jakkolwiek gorsi, biedniejsi czy mniej utalentowani. Jedyne co odróżnia ich od “ludzi sukcesu” to nastawienie i stosunek ilości gderania do działania. Każda próba wprowadzenia zmiany w życiu kończy się na przewidywaniu czarnych scenariuszy i szacowaniu zagrożeń. Niestety, w tym świecie trzeba umieć podjąć ryzyko, zawalczyć o swoje i zwyczajnie mieć jaja. A przede wszystkim – trzeba mieć choć trochę odwagi, żeby opuścić tak zwaną strefę komfortu. Bez tego nie da się zdobyć żadnych nowych doświadczeń czy umiejętności. Myślę, że tylko wytrwałość, ciężka praca i ambicja mogą przynieść oczekiwane efekty. Jest jeszcze jedna arcyważna cecha – POKORA.

Unikaj pijawek energetycznych!

Nie musisz porównywać się do innych i zadowalać wszystkich dookoła. Grunt to robić swoje i czerpać z tego radość. Nie zmienia to jednak faktu, że ludzie, którzy cię otaczają, w wielkim stopniu wpływają na to, kim jesteś i jak wygląda Twoje codzienne życie. Musisz nauczyć się rozpoznawać osoby wartościowe, które działają na Ciebie pozytywnie, od tych toksycznych. Staraj się jak najszybciej rozpoznać pijawki energetyczne z Twojego środowiska i je unicestwić. Spotkałam już wielu ludzi, którzy nie potrafili uszanować drugiego człowieka i nie mieli w sobie za grosz empatii. Nie doceniali pracy i zaangażowania innych, bo uważali się za najmądrzejszych na świecie. Pseudointeligentne cwaniaczki z przerośniętym ego. Takich osobników należy unikać jak ognia! 

[zrodlo] ZDJĘCIE: GRATISOGRAPHY | Ryan McGuire [zrodlo-koniec]
Poprzedni artykułNie marnuj czasu na toksyczne relacjeNastępny artykuł Wirtualne życie vs. szara rzeczywistość

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

About The Blog

Nulla laoreet vestibulum turpis non finibus. Proin interdum a tortor sit amet mollis. Maecenas sollicitudin accumsan enim, ut aliquet risus.

Ostatnie wpisy

  • Nie ma fal, nie ma flow, sorki ziomek!
  • Fuerteventura – co warto zobaczyć? [Południe wyspy]
  • Pozytywne podejście do życia feat. Fuerteventura

Kategorie

  • Motywacja

Meta

  • Zaloguj się
  • Kanał wpisów
  • Kanał komentarzy
  • WordPress.org
Copyrights by Kraina Paradoksów
Polityka prywatności